We’re going on an Egg Hunt – propozycje zabaw wielkanocnych i darmowe karty do pobrania

Wielkanoc tuż, tuż. My w tym roku zostajemy w domu, a ja korzystając z ostatniego wolnego miesiąca przed narodzeniem drugiego syna, wymyślam jak tu urozmaicić angielskie zabawy z Krzysiem w tematyce Easter.

Inspiracją do naszych wielkanocnych zabaw jest książka „We’re going on an Egg Hunt”. Na wstępie kilka słów o samej książce. Została ona napisana w podobnym stylu co znany Wam wszystkim klasyk czyli „We’re going on a bear hunt” i za to nawiązanie do klasyka otrzymuje ode mnie duży plus. Można próbować ją zaśpiewać, korzystając z melodii proponowanej przez samego autorka pierwowzoru – filmik znajdziecie na You Tube i jeśli jeszcze go nie znacie musicie koniecznie nadrobić. Nie da się jej zaśpiewać 1:1, ale jeśli tylko puścicie wodze fantazji i będziecie się luźno inspirować oryginałem na pewno się uda :-).

Książka ma duży format i twardsze strony – nie są one kartonowe, jak w książkach dla maluszków, ale na pewno są one wzmocnione. Dodatkowo książka zawiera okienka czyli to, co tygryski lubią najbardziej.

Książka idealnie sprawdzi się do powtórzenia nazw zwierząt gospodarskich oraz wydawanych przez nich dźwięków – przygotowałam karty, które możecie śmiało wykorzystać – są one zarówno w wersji rysunkowej, jak i ze zdjęciami. Możecie wydrukować oba zestawy i dopasowywać te realne do tych rysunkowych – będzie to ciekawe ćwiczenie w grupach maluszków.

Po przeczytaniu książki przeszliśmy do kolejnej aktywności – pojawiające się w książce jajka mają różne wzory, więc i my na chwilę zatrzymaliśmy się na tym temacie korzystając z przygotowanych przeze mnie materiałów.

Na pierwszy ogień poszła pisanka narysowana pisakiem permanentnym na koszulce do dokumentów (ten pomysł zobaczyłam u Head Full of Ideas na jej książkowym szkoleniu), w której ukryłam wydrukowane i zalaminowane kartki z różnymi wzorami, a także kolorowe kartki z bloku technicznego do przećwiczenia samych kolorów. Zabawa była naprawdę znakomita. Czasem coś tak prostego sprawia tak wiele radości.

Pomysł zainspirowany szkoleniem Marysi z „Head full of ideas”

Następnego dnia wprowadziliśmy dodatkowo dotykowe memory, które z łatwością przygotujecie w domu i nie zajmie Wam ono więcej niż 20-30 min, a przy okazji nadrobicie zaległe szkolenia lub obejrzycie ulubiony serial. Lub kiedy przebywacie przymusowo z dziećmi w domach możecie zrobić je wspólnie 🙂 Do jego przygotowania użyłam ścinków filcu, których nie wyrzucam. Mamy tam następujące wzory: spotted, flowery, plain, stripy, zigzag. Zawiązujemy oczy, wyciągamy jajko z woreczka (u nas w tej roli woreczek-króliczek zakupiony w Rossmanie) i próbujemy zgadnąć co to za wzór używając tylko zmysłu dotyku – spróbujcie jaka to fajna zabawa.

Wszystkie materiały możecie pobrać tutaj.

Mam nadzieję, że dzięki nim Wasze wielkanocne lekcje czy zabawy w domu będą bardzo ciekawe.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments