Kiedy do czytania książek potrzebna jest latarka?

Kocham książki. Te starsze i te nowsze, małe, duże, standardowe i te z „twistem” jak lubię je nazywać. Lubię też podglądać co zagraniczne wydawnictwa mają w swojej ofercie. Mamy w domu książki świecące w ciemności, książki z pacynkami, zabawkami, puzzlami, ale nigdy jeszcze nie mieliśmy książek, do których czytania potrzebna by nam była latarka.

O książkach „Shine-a-light” dowiedziałam się już jakiś czas temu, jednak minęło dość dużo czasu zanim je zakupiłam. Książki nie są dostępne w każdym sklepie internetowym, ale dla chcącego nic trudnego, trochę poszukałam i zamówiłam trzy książki z tej serii. Wszystkie trzy przeczytaliśmy z synem z dużym zainteresowaniem, a o naszych odczuciach zaraz Wam napiszę.

Seria „Shine-a-light” to książki, do których czytania potrzebna jest latarka. Strony są skonstruowane w taki sposób, że podświetlając je światłem latarki możemy odkryć dodatkowe szczegóły. Oczywiście nie jest to żadna magia, mój syn już po dwóch stronach zorientował się jak to wszystko działa (druga strona jest czarno-biała, przez co podświetlając ją latarką widzimy cień), ale wcale go to nie zniechęciło do dalszego czytania. O dziwo też za bardzo nie podglądał, co czasem mu się zdarza 🙂

W domu mamy trzy książki z tej serii:

  • Secrets of the seashore

Bardzo ciekawa według mnie ze względu na bardziej zaawansowane słownictwo, np.: tide, cling, barnacles, nooks. Na pewno będę korzystać z niej podczas zajęć w przedszkolu, kiedy będziemy wprowadzać słownictwo związane z morzem i zwierzętami morskimi, jednak będę się starała tekst trochę uprościć. Ilustracje w książce są przyjazne dla oka, w miarę realistyczne, a na końcu dodatkowo znajdziecie inne informacje poszerzające wiedzę.

  • Secrets of the rainforest

Podobnie jak w Secrets of the seashore w książce znajdziecie ciekawe słownictwo (tadpole, to startle, vine, to ride piggyback) oraz bardzo ładne, realistyczne ilustracje, a na końcu garść informacji poszerzających wiedzę.

  • The human body

Ta książka jest naszą ulubioną. Zarówno jeśli chodzi o syna, jak i o mnie. Można „zajrzeć” do wnętrza brzucha mamy spodziewającej się dziecka, zobaczyć kręgosłup czy nerki. Wszystko jest opisane bardzo prostymi zdaniami, więc książka jest odpowiednia jeśli dopiero zaczynacie mówić o ciele człowieka.

Książki kosztują około 50 zł i według mnie są idealne do pracy z dzieckiem 1:1 lub w małych grupach jako książki poszerzające wiedzę o świecie. Ich lektura powinna być poprzedzona wprowadzeniem do tematu. Na pewno nie będą one odpowiednie w standardowych grupach przedszkolnych, gdzie zajęcia odbywają się 2-3 razy w tygodniu po kilkanaście minut ponieważ tekst może się okazać zbyt trudny (tutaj polecałabym skorzystać z takich „must-have” każdego nauczyciela przedszkola, o których napiszę już wkrótce), ale wprowadzone w ramach urozmaicenia zajęć w starszakach jako element, który może ich zaciekawić sprawdzą się doskonale.

Zapisz się na newsletter i dołącz do naszej kreatywnej społeczności

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments